Mandat? Nie, dziękuję

policjant lego

Artykuł powstał przy pomocy specjalistów z Busy Mustang.

Policjant też człowiek

A ludzie się mylą. Jeśli masz problem z policjantem, który chce Cię ukarać mandatem pamiętaj, że masz prawo go nie przyjmować!  Oczywiście nie warto iść w zaparte. Dokładnie dowiedz się, czy rzeczywiście masz podstawy do tego, by się spierać. Czasem okoliczności, w których się znaleźliśmy są trudne do zinterpretowania, czasem ktoś próbuje zrzucić na nas winę, która wcale nie leży po naszej stronie. Zdarza się trafić na policjanta niekompetentnego, bądź niedokładnie przeszkolonego. Kary za łamanie przepisów drogowych są dość ściśle określone, jednak niejednokrotnie to policjant ustala wysokość grzywny i ilość punktów karnych, jakie otrzymamy. Jego sposób widzenia sprawy może być zniekształcony i w efekcie możemy zostać ukarani nieproporcjonalnie do czynu, który popełniliśmy.

W przypadku, w którym przyjmiemy mandat, jest już po sprawie. Nie mamy żadnego pola manewru, ponieważ niejako przyznaliśmy się do zarzucanej nam winy. Jeśli mamy poważne powody przypuszczać, że ocena sytuacji policjanta jest niewłaściwa, powinniśmy spróbować negocjować. Niestety zdarza się, że po prostu nie potrafimy porozumieć się z przedstawicielem władzy. Bywa, że nasze argumenty, chociaż w 100% słuszne, zupełnie nie trafiają do funkcjonariusza.

Nie przyjąłem mandatu, co teraz?

Ktoś musi rozstrzygnąć spór, prawda? W takiej sytuacji czego czekać na wezwanie do sądu rejonowego, który odpowiada za takie sprawy. Niesłusznie ukarany kierowca ma prawo użyć wszelkich środków obrony: może wezwać kogoś na świadka, przedstawić materiał video zarejestrowany za pomocą jakiegoś urządzenia mobilnego, może pokazać zdjęcia związane z domniemanym wykroczeniem albo odtworzyć nagranie audio. Może zatem zrobić wszystko, by  udowodnić, że to policjant się myli i niesłusznie nas karze. Trzeba być bardzo pewnym swego, ponieważ skierowanie sprawy do sądu może zostać ukarane grzywną w przypadku, w którym wina jest ewidentnie po naszej stronie. W takiej sytuacji może ona wynieść nawet kilka tysięcy złotych. Co gorsza, wszystkie koszty administracyjne, związane z postępowaniem sądowych, również są na naszej głowie.

Podsumowując: warto wiedzieć, że można odmówić przyjęcie mandatu, jednak by to zrobić trzeba mieć jakiś dowód, że zostaliśmy niesłusznie ukarani. Jeśli tak jest, nie należy się zamartwiać i należy zdecydowanie odmówić przyjęcia kary i spokojnie czekać na wezwanie do sądu. W przeciwnym wypadku (to znaczy kiedy nie jesteśmy w stanie udowodnić policjantowi, że się myli) należy jednak przyjąć mandat i pokornie skulić ogon.  

Jaki salon fryzjerski dla mężczyzny

strzyżenie męskie

Przychodzi facet do fryzjera…

Wiem po czym poznać dobry salon fryzjerski i niezawodnie odróżnić dobry od złego. Wystarczy przyjrzeć się obsłudze klienta. Dokładnie tak, klienta, nie klientki, ponieważ mężczyzna mający dobrego fryzjera to nadal rzadkość.

Nie ma się co oszukiwać, jesteśmy traktowani po macoszemu, zazwyczaj za podobne usługi płacimy mniej (!), ale i mniej dostajemy. Jeśli posiadamy jakąkolwiek wizję tego co chcemy mieć na głowie, fryzjerka będzie szczerze zdziwiona tym faktem. To znaczy zła fryzjerka. Profesjonalista nie traktuje klientów kierując się stereotypami i nie da nam odczuć, że nasze wymagania są dziwne. Profesjonalista dyskretnie odwiedzie nas od głupich pomysłów i nie powstrzyma się od eksperckiego komentarza, innymi słowy: doradzi nam. Bo temat męskich fryzur jest przynajmniej tak samo skomplikowany jak żeńskich.

Szukajcie a znajdziecie

Sam długo szukałem dla siebie fryzjera. W którymś momencie miałem już dosyć traktowania mnie jak owcy, którą wystarczy ogolić. Zacząłem szukać miejsca, w którym zostanę potraktowany poważnie. Kiedy po raz pierwszy trafiłem do Kamila-Salon Fryzjerski w Opolu od razu usłyszałem od fryzjerki jaka fryzura pasowałaby do mojego typu urody (o ile w ogóle jakąś urodę posiadam, ale tę kwestie dyskretnie ominęła :D). Po chwili pokazała mi kilka propozycji i wspólnie ze mną zastanowiła się, która byłaby najlepsza. Wreszcie poczułem, że nie jestem przerywnikiem między jedną kobietą a drugą, ponieważ spędziliśmy na tym dobre pół godziny. Byłem bardzo zadowolony z efektów i udzielonych mi rad na przyszłość

Reklama reklamą, ale chciałbym powiedzieć, że to dość martwiące, że trudno o dobrą jakość obsługi klienta i piszę to zupełnie serio. Dość dyskryminacji mężczyzny w salonie fryzjerskim! Mam nadzieję, że jeśli szukasz dobrego fryzjera to uda Ci się go znaleźć.